Newsletter subscribe

Analityka internetowa, Portale społecznościowe

Jaki ruch generuje „główna Wykopu”

Posted: 5 kwietnia 2017 o 11:18   /   by   /   comments (5)

Dodanie linka w serwisie Wykop.pl, który wejdzie na stronę główną, a tym samym zobaczy go mnóstwo internautów nie jest proste. Ale jeśli się to już uda, to na ile odwiedzin może liczyć taka strona? Dzisiaj przedstawiam jeden przykład.Wykop.pl to jeden z najpopularniejszych polskich portali internetowych, który posiada 400 tysięcy zarejestrowanych użytkowników. Codziennie dodawanych jest około 1000 linków, a liczba unikalnych użytkowników przekracza 5 milionów miesięcznie, co generuje 77 milionów odsłon. Nie wspominam nawet o tysiącach komentarzy dziennie i aktywności na mikroblogu. Dane te pochodzą z Google Analytics, niektóre firmy podają nieco inne liczby, ale faktem jest, że statystyki serwisu są imponujące. A samego portalu chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Tak więc nie będę nawet dokładnie wyjaśniał żargonu, którym posługuję się w tym artykule.

Właściciele serwisu oferują oficjalną reklamę na łamach portalu w różnej formie, np. wykop sponsorowany (także w wersji mini), banery, screening, promocje AMA. To również interesujące zagadnienie, ale nie chcę się dzisiaj na nim skupiać. Postaram się w przyszłości stworzyć artykuł, który powie co nieco o skuteczności tego typu reklamy.

Link na Wykop.pl

Dzisiaj moim celem jest przedstawienie „naturalnego” znaleziska, któremu udało się wejść na stronę główną. Założyłem sobie stworzenie artykułu właśnie pod stronę główną Wykopu. I udało się, pełen sukces! Nie chcę przy tym podawać dokładnie o jaką stronę chodziło. Powiedzmy, że tematyka była bardzo chwytliwa i zataczała o politykę, która na tym portalu jest dość popularna, choć nie opisałem tego linku tagiem „polityka”. Był to odnośnik do artykułu na „młodym” blogu motoryzacyjnym, na którym znajduje się tylko kilka artykułów. Sam tekst został dość rzetelnie przygotowany, bez manipulacji, czy niepotrzebnego rozpisywania. Ogólnie rzecz ujmując, już sam tytuł i opis znaleziska na Wykop.pl mówił bardzo dużo i w pewien sposób wyczerpywał temat. Ale mimo tego pozyskałem sporo ruchu na swój blog. Teraz garść liczb.

Statystyki

Mój link okazał się dość popularny i przekroczył ponad 700 wykopów (przy niecałych 10 zakopaniach) – to bardzo dobry wynik, choć szkoda, że nie był to wykop z płomieniem. Dyskusja była również bardzo szeroka – prawie 200 komentarzy. Według informacji portalu wewnętrzna podstrona z tym linkiem miała ponad 13 tysięcy wyświetleń. Tak wiec podsumowując: całkiem dobry wykop 🙂

A jak to przełożyło się na statystyki bloga? Poniżej publikuję screeny z Google Analytics:

Statystyki odwiedzin z głównej Wykop.pl

Powyższy screen przedstawia statystyki na przestrzeni 24 godzin. Link został dodany wieczorem dnia poprzedniego, nie sprawdzałem dokładnie kiedy znalazł się na stronie głównej, ale rano już z pewnością na niej był. Są to dane ogólne, ale blog nie miał praktycznie żadnych innych źródeł odwiedzin. Google Analytics jako kanały odwiedzin pokazuje Referral i Direct (mniej więcej w proporcji 60% – 40%).

Wejścia z wykop.pl pojawiały się jeszcze następnego dnia (było ich około 130). Przez kilka następnych dni można było jeszcze zaobserwować kilkanaście odwiedzin.

Poniżej przedstawiam jeszcze statystyki dotyczące lokalizacji:

Wykop.pl statystyki lokalizacji analytics

A poniżej ruch mobilny (rodzaj urządzeń). Widać, jak wielu internautów korzysta z wersji mobilnej wykopu. Jest to praktycznie 50%.

Wykop.pl ruch mobilny analytics

Poniżej również ciekawe statystyki dotyczące przeglądarek internetowych:

Wykop.pl - analytics przeglądarki

Analiza sytuacji

To są tylko liczby, jednak pojawia się pytanie, co one dają? W moim przypadku niewiele. Na stronie były dwie jednostki AdSense, które nie wygenerowały praktycznie żadnego dochodu. Piszę żadnego, ponieważ były tylko 4 kliknięcia dające 0,2 euro zarobku. W tym przypadku nie nastawiałem się na zarobek z reklam, ważny był jedynie sam fakt dostania się na główną, tak abym mógł przygotować ten wpis i przedstawić konkretne dane:)

Warto wziąć pod uwagę kilka aspektów w tym temacie:

– moje konto na wykopie to bordo, z dość bogatą historią, może ma to jakieś znaczenie…,

– blog, z którego pochodził link, jest dość młody, ma mało artykułów. Trudno zatem o niższy współczynnik odrzuceń, ponieważ nie ma za bardzo gdzie przekierować wykopowiczów, brak jest innych wartościowych wpisów, do których można by utworzyć odnośniki w artykule,

– znaleziska z pogranicza polityki bardzo często budzą emocje, są popularne, ale bardziej w komentarzach na podstronie w Wykop.pl, aniżeli stronie źródłowej (docelowej), zwłaszcza, że tytuł i opis znaleziska znacząco opisywał temat w artykule. Dlatego pewnie wielu komentowało na Wykopie, ale nawet nie weszło na moją stronę.

Czy warto być na głównej Wykopu?

Tak, na pewno to nie zaszkodzi, ale jako bloger nie nastawiałbym się na tworzenie treści pod Wykop. Chyba, że chodzi o artykuły bardziej techniczne i specjalistyczne, materiały naprawdę ciekawe, które mają być właśnie ideą Wykopu, a więc odnajdywaniem tych najciekawszych zakamarków internetu. Poza tym bardzo szybko można rozpoznać tych, którzy próbują wrzucać coś na Wykop tylko dla nabicia statystyk na swojej stronie. Ja Wykop już troszeczkę znam i potrafię się nieco wstrzelić. Nie mówię, że jestem kimś wyjątkowym, po prostu widziałem już wiele nieudolnych prób spamowania przez blogerów. Nie należy się także nastawiać na jakieś specjalne zarobki. Zdecydowanie poszukajmy innych korzyści, zamiast koncentrować się na reklamie.

 

 

Comments (5)

write a comment

Comment
Name E-mail Website

  • 5 kwietnia 2017 o 13:00 Sławek

    Na Wykopie to się robi inaczej. Jest paru ziomków, którzy stale de facto spamują wpisami ze swoich blogów, robiąc spory ruch. Taki ruch można potem pokazać reklamodawcom i sprzedać teksty sponsorowane 🙂

    Zerknij jak to robi np. filmyfantastyczne.pl czy wktoregory.blogspot.com, ale jest ich więcej. Zwłaszcza Bukins wprost wciska gdzie może swoje teksty, robi to regularnie więc musi się opłacać.

    Reply
  • 5 kwietnia 2017 o 13:54 zyczeniowo

    Cóż od dość dawna wiadomo, że ruch z wykopu nie konwertuje i jest raczej niskiej jakości. Cyferki to nie wszystko 😉

    Reply
  • 5 kwietnia 2017 o 14:44 Mikołaj Lech | Znaki Towarowe Blog

    Ja myślę, że informacja o tym, że średnio ludzie byli na stronie 12 s. mówi wszystko. Masa osób wpadła na stronę i nawet nie przeczyta artykułu. Wartość tego niewielka, choć w tej masie może znaleźć się kilka osób, które zainteresują się tym co robimy.

    Reply
  • 6 kwietnia 2017 o 09:33 :)

    usuń konto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Reply
  • 10 kwietnia 2017 o 08:43 łukasz

    Zgadzam się z przedmówcami, ruch generowany na Wykopie nie jest cenny. Moim zdaniem nie ma sensu tracić na to czas.

    Reply